04.09.2016: Znaczenie małżeństwa w społeczności romskiej

© Ton Koene

© Ton Koene

Znaczenie małżeństwa w społeczności romskiej

Romowie z grupy Polska Roma traktują ślub jako formę inicjacji, której przejście sprawia, iż osoba zaślubiona  zyskuje status pełnoprawnego członka społeczności romskiej.  Rom nie posiadający żony nie jest godny szacunku i zaufania, nie może odgrywać żadnej istotnej roli w życiu wspólnoty. Nieżonaty nie może stać się członkiem starszyzny. Osoby samotne są zepchnięte na margines życia rodzinnego i klanowego. W jeszcze większym stopniu presja zamążpójścia dotyka kobiet, dla których rola żony i matki, były do niedawna jednymi możliwymi rolami społecznymi, które mogły one pełnić. Człowiek samotny nie mógł przetrwać w warunkach permanentnego niedoboru żywności, chorób, surowości natury, represji, jakie były udziałem życia Romów na przestrzeni wieków. Tylko we wspólnocie, mając oparcie w rodzinie, mógł przetrwać i zachować swoją odmienność kulturowo-etniczną.

To dziedzictwo jest ciągle żywotne w życiu współczesnych Romów. Co prawda diametralnie zmieniły się warunki egzystencji – Romom nie zagraża już głód i codzienne zmagania o przetrwanie, jednak rodzina jest ciągle rezerwuarem tradycji, tylko na jej łonie Rom może być szczęśliwy, jest fundamentem, esencją  romskości. Bez niej świat romskich tradycji, zwyczajów i języka przestałby istnieć.  Więzy rodzinne są najsilniejsze, warunkują zachowanie romskości wśród  kolejnych romskich pokoleń.

W grupie Polska Roma to tradycja ma przemożny wpływ na  sposoby zawierania małżeństw i samą ceremonię. Małżeństwo najczęściej aranżowane jest przez rodziny przyszłych małżonków, co wyklucza przypadkowość związków. W przeszłości kobieta była stawiana przed faktem dokonanym i skazana na akceptację woli rodziny w wyborze mężczyzny. Jej możliwości dokonania własnego wyboru była niewielka, a uczucia odgrywały rolę drugorzędną. Ciągle ten model jest popularny, jednakże coraz częściej rodzice nie narzucają swoim dzieciom kandydatów na męża/żonę. Decydująca staje się wola samego dziecka i jego wybór. W przypadku odmowy decyzja ta jest respektowana przez rodzinę. Stopniowo rośnie też wiek zawierania małżeństw. Obecnie najczęściej ma to miejsce między 16 a 18 rokiem życia. Nie dochodzi już do ślubów 12 letnich dziewczynek z 13-14 letnimi chłopcami, tak jak to miało miejsce w przeszłości. Gotowość kobiety do zawarcia małżeństwa jest warunkowana nie tylko określonym wiekiem, ale osiągnięciem przez nią pełnej dojrzałości fizycznej i płciowej. Obecnie na skutek kształtowana się   zupełnie nowego obrazu  kobiety romskiej, posiadającej własne poglądy i przeciwstawiającej się wielowiekowej tradycji, rośnie grupa kobiet która nie chce wychodzić za mąż  w młodym wieku, przedkładając własny rozwój osobisty i zawodowy.  Taką postawę reprezentuje ciągle  nieliczna grupa kobiet wykształconych i niezależnych.

Miłość w związku małżeńskim nie była koniecznością, instytucja małżeństwa wśród Romów jest bardziej formą „umowy” gwarantującej jej uczestnikom wzrost prestiżu społecznego i zapewniający stabilizację życiową. Wczesny wiek zawierania małżeństw był formą kontroli seksualności ze strony wspólnoty, która pozwala trzymać w „ryzach” pragnienia i namiętności. Dotyczyło to szczególnie kobiet, zwłaszcza, że model wielodzietności utrwalał  patrymonialny charakter społeczności romskiej. Seks i erotyka to tematy tabu dla polskich Romów. Są to dziedziny życia uważane za wstydliwe i nieczyste. Oficjalnie panuje surowość, wręcz purytanizm obyczajowy, opierający się na kodeksie skalań – magerien, który określa obwarowuje surowymi zakazami seksualność Romów.  Obecnie coraz częściej to wzajemne uczucie jest decydującym czynnikiem przy zawieraniu małżeństw. Charakter związków ma jednak odbicie w język romskim, gdzie nie istnieje precyzyjne słowo określające uczucie miłość. W odmianie języka romani, który używają Romowie z grupy Polska Roma kochać to te kameł, miłość zaś to kamavipen, co znaczy chęć, pragnienieKocham cie po romsku dosłownie znaczy więc „chce ciebie”. W języku odbija się struktura społeczna Romów, z dominująca rolę mężczyzny. Kobieta winna się podporządkować woli mężczyzny.

Śluby kościelne należą u Romów do rzadkości. Dominują związki z punktu widzenia prawa kościelnego i państwowego nieformalne, a mianowicie tzw. bijav, czyli tradycyjne romski ślub – wesele, które jest najważniejszą formą zawarcia związku małżeńskiego w kulturze polskich romskiej. Często był to i nadal jest jedyny rodzaj zaślubin praktykowany przez Romów. Tradycyjnego wiązania rąk za pomocą chusty (wstążki)  dokonuje przedstawiciel starszyzny, mężczyzna cieszący się największym poważaniem. Wiązanie rąk ma znaczenie symboliczne, świadczy o nierozerwalności związku. Rom wiąże chustą ręce pary młodej wypowiadając formułę na kształt chrześcijańskiego  sakramentu małżeństwa. Wchodzi w  rolę księdza w kościele katolickim,  będąc „kapłanem” romanipen.  Po raz kolejny mamy dowód na nadrzędność systemu romanipen wobec kultury i religii społeczności większościowej. Świat zewnętrzny to materia, romanipen to dusza.  Dla Romów zawsze  dusza  ma prymat nad materią. Funkcjonowanie w świecie zewnętrznym jest koniecznością, romanipen wpisane jest w romskie DNA.

Po ceremonii ślubie związek zostaje  zaakceptowany i para zostaje oficjalne uznana z małżeństwo. Nowożeńcy  w zależności od wieku zamieszkuje razem we własnym mieszkaniu bądź  u rodziców pana młodego, rzadko zdarza się by para młoda zamieszkiwała u rodziców panny młodej. Jedno z romskich powiedzeń brzmi ,,Doj kaj rom doj romni”, co oznacza „Tam gdzie mąż, tam i żona”.  Po rozwiązaniu rąk nowożeńców  rozpoczyna się uczta – w zależności od stopnia zamożności rodziny huczna, obfita i bogata. Często ma w ostentacyjny sposób podkreślać bogactwo, znaczenie i potęgę rodziny i rodu.

Wśród Romów z Polska Roma wciąż praktykowany jest zwyczaj   porwania przyszłej panny młodej, lecz spotyka się on  z coraz większą krytyką, nie tylko ze strony młodych kobiet, ale również ze strony ich rodziców. Akceptację znajduje jedynie zaplanowane porwanie. Dochodzi do niego, gdy mężczyzna otrzymuje od kobiety ciche przyzwolenie. W przypadku porwania bez zgody dziewczyny najczęściej interweniuje rodzina porwanej. Obecnie porwanie przybrało formę „efektownego” rytuału, inscenizowanego przedstawienia o z góry ustalonym scenariuszu.

Rozwód jest możliwy jedynie w wypadku zdrady ze strony kobiety. Przypadki odchodzenia męża od żony spotykają się z zrozumieniem ze strony wspólnoty. Opuszczenie męża przez kobietę, sprowadza na nią potępienie ze strony rodziny i klanu. Za wyjątkiem wyjątkowych sytuacji – znęcanie się bądź maltretowanie – kobieta nie może opuścić mężczyzny. Podjęcie takiego kroku najczęściej skutkuje wykluczeniem kobiety z romskiego kręgu lub w najlepszym przypadku izolowana od społeczności. Szczególnie piętnowana jest kobieca zdrada. Jest ona surowo przestrzegana. Funkcje kontrole spełniają starsze kobiety, które pilnują by kobieta się dobrze prowadziła. Popełnienie zdrady pociąga za sobą poważne sankcje. W przeszłości przyłapana na zdradzie mężatka była naznaczana – mąż pozostawał jej „znak aż do śmierci”, nieusuwalny ślad okaleczenia np. przecięcie policzka. Łagodniejszą formą kary było obcięcie włosy niewiernej kobiety. Zdrada ze strony żona sprowadza na mężczyznę, jako głowę rodziny hańbę, godzi w jego honor i dobre imię. Honor dla Romów jest wartością bezcenną. Można stracić wszystko, tylko nie honor. Rom straciwszy go przestaje być prawdziwym mężczyzną, w konsekwencji zostaje zmarginalizowany przez swoją wspólnotę.  Obecnie przypadki stosowania przemocy wobec kobiet w przypadku popełnienia przez nich zdrady są marginalne. Dawniej rozwódka miała w zasadzie szansę wyjścia tylko za rozwodnika czy wdowca dziś ( chodź nie jest to mile widziane oczami starszyzny i najbliższej rodziny) zdarza się, że Rom czy Romka  po rozwodzie wychodzą po raz kolejny za maż za kawalera, czy pannę.

Zasadniczą cechą rodziny romskiej jest jej endogamiczność, ściśle przestrzegana w celu zabezpieczenia się przed asymilacją i utrzymania swojej odrębności. Przypadki zawierania związków z Nieromami są  ciągle  bardzo rzadkie. Małżeństwa Romów z Polkami, choć nie wywołują entuzjazmu, są bardziej tolerowane i nie tak bardzo krytykowane jak w przypadku małżeństw mieszanych, gdy mężem kobiety romskiej zostaje gadzio. Ten rodzaj małżeństwa jest krytykowany nie tylko przez rodzinę kobiety, która wyszła za nie-Roma, ale również ze strony całej społeczności romskiej. Gdy kobieta wychodzi za mężczyznę spoza społeczności romskiej, to w konsekwencji będzie rodzić dzieci „obcemu” i tym samym zdradzi swoją grupę. W przeszłości, choć zdarza się to również obecnie, kobieta taka jest izolowana z grupy, a niekiedy dochodzi nawet do całkowitego zerwania i wyparcia się jej przez rodzinę. Mimo to zasadniczą różnicą dzielącą poglądy młodszego pokolenia kobiet od pokolenia matek i babek jest bardziej liberalny stosunek do kwestii małżeństw mieszanych. Coraz więcej kobiet romskich przywiązuje większą wagę do uczucia niż do pochodzenia przyszłego męża.. Zmiany w podejściu do małżeństw mieszanych widoczne są także w poglądach starszych Rodziny romskie zmieniają się, obserwuje się wypieranie tradycyjnego ich charakteru na rzecz nowoczesności w związku z trendami wyznaczanymi przez kulturę masową. Jednak uwarunkowania historyczne, hermetyczność, izolacja społeczna znacznie spowalniają ten proces. Tak jak dawniej rodzina odgrywa znaczącą rolę w przekazywaniu treści kulturowych. Zmienia się jednak podejście odnośnie wykształcenia kobiet. Dawniej było rzeczą nie do pomyślenia, aby kobieta chodziła do szkoły, obecnie rośnie liczba dziewcząt do niej chodzących, niektóre nawet studiują. Otrzymują one wsparcie od rodziców, którzy powoli zaczynają zdawać sobie sprawę z roli edukacji we współczesnym świecie. Nadal jednak pokutuje negatywna opinia o kobietach, które nie wyszły za mąż i ponadto się kształcą. Takie kobiety cieszą się złą opinią szczególnie w środowiskach konserwatywnych.

Marek Isztok