07.05.2017: Zagrożenie zanieczyszczenia powietrza

Zagrożenie zanieczyszczenia powietrza

Korzystając z pierwszych wiosennych promieni słonecznych w końcu odsapnęliśmy od ustawicznego problemu smogu spowijającego nasze miasta w zimowym okresie. Zagrożenie jednak nie zniknęło, „bomba” smogowa nadal tyka, tylko wolniej i ciszej.

Polskie miasta należą do grona najbardziej zanieczyszczonych w Unii Europejskiej.
To truizm, powtarzany przy każdej sposobności przez media. Wywołało to swoistą psychozę związaną z masowym wykupywaniem masek przeciw smogowych. Problem jest demonizowany, co nie oznacza, że nie jest realny i nie wywołuje poważnych reperkusji zdrowotnych, społecznych i ekonomicznych.

To bezsprzeczny fakt, iż jakość powietrza jest fatalna, jednak to tylko jedna strona medalu. Polska po 1989 roku wykonała gigantyczny wysiłek na rzecz ochrony środowiska. Nie można porównywać realiów polskich z krajami zachodniej Europy.  Zupełnie inny punkt startu, zapóźnienia, profil polskiej gospodarki ukształtowany w dobie komunizmu, nastawiony na energochłonne gałęzie gospodarki, ekonomia oparta w ponad 90% na brudnym węglu – wszystko to sprawia, że osiągniecie standardów unijnych będzie niezwykle trudne w perspektywie najbliższych lat.

Nie można jednak lekceważyć negatywnych konsekwencji, jakie powoduje stały kontakt z zanieczyszczeniami. Wdychanie zanieczyszczonego powietrza skraca nasze życie o średnio 2 lata. Przyczynia się ono do chorób takich jak rak płuc, schorzeń wieńcowych, astmy, w „najlepszym” przypadku zaczerwienia oczu i podrażnienia gardła.

W jednym z najbardziej zanieczyszczonych miast świata – Pekinie – występuje oficjalnie nowa jednostka chorobowa – kaszel pekiński.

Skażone powietrza to również realne koszty. Zgony przez nie kosztują Unię Europejską 161 miliardów euro. Toksyny zawarte w powietrzu zagrażają dzieciom, przyczyniają się do chorób płuc i słabszego rozwoju intelektualno – fizycznego.

Najbardziej zanieczyszczonymi miastami na świecie są aglomeracje chińskie. W południowej Kalifornii umiera przedwcześnie 5000 osób na skutek spalin pochodzących z ciężarówek  z silnikiem Diesla.

Oprócz ograniczania spalania paliw kopalnych na rzecz czystych i odnawialnych źródeł – powietrza, wody i słońca – konieczne jest ograniczenie ruchu samochodowego. Najlepszym sposobem redukcji zanieczyszczeń jest zwiększenie udziału samochodów elektrycznych, rowerów oraz transportu publicznego. Jeden autobus przewozi średnio ilość pasażerów równą 40 samochodom.

Nieczyste powietrze jest powodem 65% zgonów w Chinach i 25% w Indiach. W Indiach również z tego powodu rocznie umiera ponad pół miliona osób. W USA ta liczba wynosi 50 tysięcy, a w Chinach ponad 750 tysięcy.

Według badań MIT około 13 tysięcy obywateli brytyjskich umiera na skutek właśnie zanieczyszczeń komunikacyjnych. Ruch samochodowy jest głównym winowajcą wzrostu przypadków zawałów serca.

Stojąc w korku, nie zdajemy sobie sprawy, że m.in.. spaliny wnikają do wnętrza naszych samochodów, sprawiając, że poziom skażenia jest 10 razy większy niż na zewnątrz.

Podobnie w budynkach, średnio powietrze bywa 2-5 razy bardziej zatrute niż na zewnątrz.

Osoby zamieszkujące bliżej autostrad są zdecydowanie w większym stopniu narażone na choroby nowotworowe, zawał serca i astmę.

Do 2050 roku 6 milionów ludzi będzie umierać rocznie na skutek zanieczyszczeń powietrza.

Są to prognozy, które mogą się nie spełnić, jeśli podjęte zostaną skoordynowane, kompleksowe i globalne działania na rzecz redukcji tego problemu.

Marek Isztok